Eurowizja 2023: co pozostało w Liverpoolu
Konkurs organizowany dla kraju, który nie mógł go zorganizować
Eurowizja 2023 odbyła się w Liverpoolu z powodu, który nadał całemu wydarzeniu niezwykły ładunek emocjonalny: Ukraina wygrała konkurs w 2022 roku dzięki „Stefanii” Kalush Orchestra, co zgodnie ze zwykłymi zasadami Eurowizji oznacza, że zwycięski kraj organizuje kolejną edycję. Ale Ukraina była, i pozostaje, w stanie wojny, a Europejska Unia Nadawców uznała za niebezpieczne przeprowadzenie tam masowego wydarzenia międzynarodowego. Zamiast tego EBU wybrała Wielką Brytanię, jako wicemistrza z 2022 roku (piosenka „Space Man” Sama Rydera zajęła drugie miejsce), by zorganizowała konkurs w imieniu Ukrainy — z wyraźnym mandatem, by wpleść ukraińską kulturę, symbolikę i wkład gospodarza w całe wydarzenie, zamiast po prostu zorganizować zwykły konkurs prowadzony przez Wielką Brytanię.
Liverpool pokonał Glasgow w brytyjskim wewnętrznym konkursie na miasto-gospodarza, częściowo dzięki nabrzeżnej lokalizacji M&S Bank Arena, a częściowo dlatego, że miasto z muzycznym rodowodem Beatlesów miało oczywisty sens symboliczny jako gospodarz największego europejskiego wydarzenia muzycznego na żywo. Konkurs trwał przez tydzień 9-13 maja 2023 roku, a wielki finał wygrała Szwecja z Loreen.
Co zbudowano na potrzeby wydarzenia
Znaczna część fizycznego śladu Eurowizji 2023 w Liverpoolu była, z założenia, tymczasowa. Strefa fanowska „EuroVillage” na nabrzeżu, przejście dla pieszych „Eurovision Bridge” łączące arenę z centrum miasta oraz rozbudowane dekoracje uliczne wzdłuż głównych alei zostały zainstalowane na czas trwania konkursu i usunięte później, co jest standardową praktyką przy wydarzeniach tej skali. Warto to jasno powiedzieć każdemu, kto odwiedza teraz miasto, spodziewając się znaleźć wciąż działający park tematyczny Eurowizji — takiego nie ma i nigdy nie miało być.
To, co Liverpool celowo zachował, to zestaw dziedzictw kulturowych i obywatelskich, a nie infrastruktury fizycznej. National Museums Liverpool prowadziło dużą wystawę poświęconą Eurowizji i Ukrainie podczas konkursu i po nim, a elementy tego programu — ukraińskie projekty wymiany kulturalnej, rezydencje artystyczne i powiązania partnerskie między Liverpoolem a ukraińskimi miastami — trwają w ograniczonej formie przez kolejne lata, prowadzone przez instytucje kulturalne miasta, a nie jako samodzielna atrakcja turystyczna.
Mural na nabrzeżu i sztuka publiczna
Najbardziej widocznym trwałym śladem fizycznym jest sztuka publiczna: kilka murali i instalacji stworzonych w okresie Eurowizji pozostaje widocznych w centrum miasta i na nabrzeżu, część szerszego zwyczaju Liverpoolu wykorzystywania street artu do upamiętniania ważnych momentów kulturalnych (zobacz nasz przewodnik po street arcie, by poznać szerszy kontekst). Nie są one mocno oznaczone jako „miejsca eurowizyjne” w sposób, w jaki oznaczone są miejsca związane z Beatlesami — są bardziej przypadkowe, tego rodzaju, obok których turysta mógłby przejść, nie kojarząc ich koniecznie z wydarzeniem z 2023 roku, jeśli nie zna już kontekstu.
Czy to naprawdę pomogło Liverpoolowi?
Argument ekonomiczny jest naprawdę mocny: szacuje się, że Eurowizja 2023 wygenerowała ponad 50 milionów funtów wpływu ekonomicznego dla regionu Liverpoolu, z wyprzedanymi występami na arenie przez cały tydzień konkursu i znacznym wzrostem obłożenia hoteli oraz wydatków na gastronomię i usługi. Globalny zasięg transmisji postawił liverpoolskie nabrzeże przed ogromną międzynarodową publicznością telewizyjną, w momencie, gdy wciąż trwało odbudowywanie się po pandemicznym załamaniu turystyki międzynarodowej.
Mniej wymierny, ale prawdopodobnie ważniejszy wpływ dotyczył reputacji: organizacja Eurowizji „dla” Ukrainy, z prawdziwą troską o ukraińską reprezentację kulturalną w całym wydarzeniu (ukraińskie słowa i symbole pojawiały się w całej hali i segmentach prowadzących, a konkurs otworzyły występy kulturalne oddające hołd Ukrainie), dała Liverpoolowi moment międzynarodowej życzliwości, odrębny od zwykłej narracji turystycznej opartej na Beatlesach i piłce nożnej. W bardzo publiczny sposób utrwaliła powtarzający się od 2008 roku wzorzec miasta wykorzystywania dużych wydarzeń jako akceleratorów szerszej obywatelskiej pewności siebie — ten sam wzorzec, który nasz tekst o Roku Kultury 2008 śledzi na wcześniejszym, większym precedensie.
Co naprawdę wciąż można zobaczyć
Jeśli odwiedzasz Liverpool teraz, konkretnie ciekawi cię związek z Eurowizją, złagodź oczekiwania: to dziedzictwo, którego trzeba szukać, a nie takie, które ogłasza się na każdym rogu. Przewodnik po dziedzictwie Eurowizji opisuje szczegółowo pozostały materiał wystawienniczy, murale i program obywatelski. Sama M&S Bank Arena, gdzie odbywał się konkurs, wciąż działa jako główna duża sala koncertowa Liverpoolu, i warto pamiętać, przechodząc obok niej, że przez jeden tydzień w maju 2023 roku gościła jedną z najbardziej naładowanych emocjonalnie transmisji w historii konkursu — fakt, którego sam budynek z zewnątrz w niczym nie zdradza.
W miarę jak treści związane konkretnie z Eurowizją odchodzą coraz bardziej w niepamięć, szersza historia muzycznej turystyki Liverpoolu — Beatlesi, Merseybeat, wciąż żywa scena muzyczna opisana w naszym przewodniku po scenie muzycznej — pozostaje trwalszą atrakcją. Eurowizja 2023 była prawdziwym, dobrze przeprowadzonym momentem dla miasta, ale zawsze miała być momentem, a nie stałym elementem, i rzetelne relacjonowanie sprawy miasta powinno mówić to wprost.